Przejdź do treści

Znak i Piosenka Roku

Jaka jest rola tego szczególnego śpiewu, nazywanego piosenką roku w tradycji Ruchu?

Może trzeba i warto postawić sobie pytanie, jaka jest rola tego szczególnego śpiewu, nazywanego piosenką roku w tradycji Ruchu. Jak wyglądały w przeszłości, jaka jest ich historia.
Zwyczaj proponowania piosenki roku datuje się od roku 1973 (por. M. Paluch, Zarys historii Ruchu Światło-Życie, wyd. Światło-Życie Lublin-Kraków 1998, s.149-150). (…) Zawsze próbowano je dobierać do tematu Oazy Żywego Kościoła czy hasła danego roku pracy formacyjnej Ruchu Światło-Życie. Taki był zamysł Założyciela Ruchu, sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. Przez pierwsze 17 lat nie były to kompozycje, które powstawały w Ruchu, lecz tłumaczenia i adaptacje przejęte z innych, rozbudzonych apostolsko środowisk. W najlepszym przypadku tłumaczami tych śpiewów były osoby związane wtedy ściśle z Ruchem (ks. Stanisław Bujnowski, s. Maria Stecka RSCJ, ks. Wojciech Danielski).
Pierwsza własna piosenka roku, powstała w łonie Ruchu, to kompozycja Elżbiety Maier pt. O Matko z Częstochowskiego Wizerunku… z roku 1990 do słów opartych na modlitwie ks. Franciszka Blachnickiego do Jasnogórskiej Jutrzenki Wolności, Źródła światła i życia. Potem następują jeszcze w roku 1991 dwie pieśni przejęte z międzynarodowego repertuaru wspólnot charyzmatyczno-ewangelizacyjnych oraz trzy pieśni o podobnej proweniencji w latach 1992, 1993 i 1995. W roku 1994 pojawia się następny własny utwór, kolejna kompozycja E. Maier – Ojcze nasz, miłość daj… Od tego czasu datuje się przełom, którym można naprawdę się cieszyć. Pojawiają się kompozycje własne Ruchu, pisane przez jego członków lub też komponowane dla Ruchu na prośbę Odpowiedzialnych Ruchu. (…)
Z faktu nowej i utrzymującej się tradycji związanej z piosenkami roku z całą pewnością należy się cieszyć i jak najbardziej ją popierać.
Przyglądając się kompozycjom ostatnich lat (a nawet wcześniejszym propozycjom), trudno im tak naprawdę przyznać status piosenki. Piosenka kojarzy się nam przecież z czymś pogodnym, niefrasobliwym, może nawet pięknym i porywającym – ale niekoniecznie podejmującym zasadnicze tematy naszego życia z Bogiem, naszej wiary, naszej odpowiedzialności w Kościele, ewangelizacji. Być może także w tej kwestii warto usłyszeć zaproszenie Ojca Świętego – Wypłyń na głębię… Nie wiem, jakie tematy formacyjne będą zadane naszemu Ruchowi w najbliższych latach, ale z pewnością będą to sprawy pozostające w harmonii z zachętami Kościoła, z podejmowaniem wyzwań nowego tysiąclecia; będące rezonansem tego, co objawi Duch Święty Kościołowi, a w nim również naszemu Ruchowi.
Osobiście sugerowałabym, by nie mówić o piosence roku, czy może nawet nie o pieśni (to mogłoby budzić liturgiczne skojarzenia… choć niektóre z nich mogłyby być również wykonywane w ramach liturgii!), ale po prostu o śpiewie roku. Takie określenie odpowiadałoby bardziej prawdzie, jak wskazuje dotychczasowe doświadczenie i dawałoby większą swobodę autorom tekstu i opracowania muzycznego.

Gizela Skop
fragmenty tekstu opublikowanego w Oazie nr 64, listopad-grudzień 2003

Historia Piosenki Roku Oazy Żywego Kościoła

2018-2019



Zobacz więcej…https://youtu.be/ihFazJbecow

2017-2018



Zobacz więcej…https://youtu.be/2I3xcDM7Y9A

2016-2017


Zobacz więcej…

https://youtu.be/joBSdPV3oMo

2015-2016


Zobacz więcej…

https://youtu.be/udVyuH9tQlY

2014-2015


Zobacz więcej…

https://youtu.be/Fc8-qKGCdbk

2013-2014


Zobacz więcej…

https://youtu.be/Ffdlic6UbRY

2012-2013


Zobacz więcej…

https://youtu.be/1zYzMbDAyj4

2011-2012


Zobacz więcej…

https://youtu.be/e5Aw9kQ4pZQ

2010-2011


Zobacz więcej…

https://youtu.be/R0JJxajpoGo

2009-2010


Zobacz więcej…

https://youtu.be/QSbTP8X_Gx4

2008-2009


Zobacz więcej…

https://youtu.be/RJheohQhNFM